czwartek, 5 stycznia 2012

Proama - nie polecam!

Informowałem już w maju 2011 roku, że Groupama wejdzie do Polski. Tak też się stało. Z moich obliczeń wynika, że spóźnienie jest niewielkie, ale start uważam za udany. Groupama potrzebowała więcej czasu, bo tworzyła nową markę specjalnie na polski rynek - Proama. Ubezpieczenia od tego ubezpieczyciela muszą wyróżniać się na tle konkurencji, a więc w przypadku ubezpieczeń komunikacyjnych OC i AC, z którymi Proama chce wejść na początek, wyróżniać muszą się ceną. Dlatego dziś wszystkim szukającym najtańszego OC samochodu napiszę:

Proama - nie polecam omijać!

Patrząc na historię innych ubezpieczycieli wchodzących w ostatnich latach do Polski z produktami ubezpieczeniowymi, można zaobserwować trend silnej chęci budowy portfela klientów. Wiadomo, że zdobycie zaufania konsumentów odbędzie się za pomocą dużego zaangażowania marketingowego i dobrej polityki cenowej. Dziś można w ciemno powiedzieć, że Proama ubezpieczenia samochodu zaoferuje bardzo tanie.



Proama buduje struktury. Jak mówi reklama już po 200 godzinach personel będzie gotowy. Dodając do tego czas rekrutacji możemy zgadywać, że najpóźniej w marcu Proama zacznie sprzedaż polis komunikacyjnych. Ciekawe jak zachęcą Polaków do zapoznania się z ich ofertą. Coraz modniejsze porównywarki ubezpieczeń pewnie tradycyjnie nie podejmą się porównywania OC i autocasco kolejnego "directa". Polityka tych firm jest dla mnie niezrozumiała, ale tu już temat na inny post.

Kierownictwo firmy zrobiło dobre posunięcie z budową centrum obsługi klienta w Lublinie. Do Warszawy (gdzie Proama ma swoją siedzibę) z Lublina jest niedaleko, a stawki za tą samą pracę przynajmniej o połowę mniejsze. To już przy 100 osobach i średnich zarobkach wynoszących około 3 tyś. PLN da Proamie nawet 200 tys. złotych oszczędności. Te pieniądze lepiej zainwestować w reklamę, która teraz będzie najważniejsza. Ważna będzie też jakość obsługi Klienta, ale o tą martwić się nie trzeba, bo Proamowskie struktury budują ludzie z dużym doświadczeniem (m.in. z Liberty Direct).

Co ciekawe, Proama od początku inwestuje w agentów. To na pewno będzie dobre posunięcie, bo Polacy ciągle nie przyzwyczaili się do świata ubezpieczeń online.

Podsumowując:

Proama - polecam!

62 komentarze:

  1. robert lubi allianz08 stycznia, 2012

    @światubezpieczeń: ciekawy tytuł wiadomości :-)
    chciałbym się nie zgodzić z autorem tego postu. ubezpieczenia proamy wcale nie muszą być najtańsze i najlepsze. palma pierwszeństwa należy do link4. późniejniej była axa, a następnie liberty direct. czy któryś z nich ma dziś najtańsze ubezpieczenia? wielu tak myśli, ale tak nie jest. proama też nie musi być tania. ja zawsze kupuje polisy w allianz i uważam, że jest najtańsze i najlepsze. wiecie może czy polisy proamy trafią do agentów poza warszawą i lublinem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spradzałem dzisiaj na kalkulatorze dla Fiata Palio z 1999 roku i proama chce za za OC 283 zł a Allianz 394 drogą elektroniczną

      Usuń
    2. Allianz już dawno zbudowała sobie portfel klientów oferując ubezpieczenie po śmiesznie niskich kosztach(do chwili obecnej zresztą można ubezpieczyć auto z współwłaścicielem np. 18 latkiem nie płacąc za to ani złotówki więcej, co jak na obecne realia jest czymś niezwykłym).
      Te ubezpieczenia były sprzedawane przez lata po kosztach (za duża liczba szkód w stosunku do zarobku), wiec nie ma co się podkręcać Proamą, bo jeśli tylko nie sprzedadzą tej firmy i utrzyma się na Polskim rynku to i oni podniosą za jakiś czas ceny tych bliższych realiom rynkowym.
      W tym świecie nikt nie daje nic za darmo dłużej niż absolutnie musi.

      Usuń
    3. Witajcie ... jestem młodym kierowcą i pojazd miał być ubezpieczony na ojca ze współwłaścicielem (mną) ile pieniędzy sobie krzyknęli ? uwaga uwaga : 3400 ... to jest najtańsze ubezpieczenie ? powodzenia życzę krzyż na droge ...

      Usuń
    4. jak sam napisałeś jesteś "młodym kierowcą" proama ma dobrą ofertę NIE DLA MŁODYCH nie dziwie się , ze odstraszyli Cię składką. Również powodzenia...

      Usuń
    5. tomso

      Dziękuję że wreszcie wytłumaczyłeś reszcie jakie są realia rynku, bo cześć komentarzy o zawrót głowy mnie doprowadza

      Usuń
    6. o zawrót głowy przyprawia chyba :)

      Usuń
  2. Robert a kiedy ostatnio kupowałeś polisę w Allianz, że sądzisz iż są najtańsi ? Kiedyś byli ale po ostatnich swoich podwyżkach wylecieli z czołówki najtańszych.
    Tak polisy Proamy trafią poza wymienione przez ciebie regiony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że mimo podwyżek cen, Allianz ma cały czas najtańszą ofertę dla osób które mają młodych współwłaścicieli wpisanych w dowodzie rej. lub stałych użytkowników tych pojazdów.

      Usuń
  3. Proama już sprzedaje ubezpieczenia komunikacyjne. Można śmiało dzwonić na nr (81) 460-70-60 i rozmawiać o ofercie na OC i AC. Czy ktoś już może poznał ofertę dla siebie? Jak Proama wychodzi cenowo? Będzie miała najtańsze OC w tym roku jak sugeruje autor posta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w Allianzie płacę za ubr 435zł OC i NW Renault 1,4 a w kalkulatorze Proama OC i NW 360 zł płatność kartą

      Usuń
    2. Anonimowy co z tego że Ty płacisz 435 zł za OC z NNW na swoje auto, jak i tak nie zmienia to faktu że Allianz Direct jest jedynym ubezpieczycielem który nie każe dopłacając ani złotówki za młodego współwłaściciela ??

      Nikt nie mówi że zawsze będzie tam najtajniej.
      Ważne że pewna ważna grupa klientów będzie mogła tam zaoszczędzić dużą sumę pieniędzy.

      Usuń
  4. Witam dzisiaj w dniu 17.01.2012 otrzymałem telefon z ofertą ubezpieczenia pakietu OC/AC na kwotę 31500 zł wartość mojego samochodu m-ki VW B 6 2006r. i otrzymałem ofertę na kwotę 1577 zł z wszystkimi zniżkami jest to najmniej z TU więcej zapłaciłbym w AXA kwota 1870 zł a w Link 4 2180zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko fajnie, ceny, taniość, a likwidacja szkody ? gdzieś jest haczyk, ukryty udział własny ?

      Usuń
    2. może i udzial wlasny zostal zniesiony jednak po zapoznaniu sie z OWU AC proama zakres ma wiele do zyczenia nie wiem jak z likwidacja co gdzie i jak. Poza tym powyższe kalkulacje spokojnie można przebic u stacjonarnego ubezpieczyciela trzeba tylko sie wybrac gdzies do multinagencji a nie tylko opierac sie na internetowych wyliczankach

      Usuń
  5. Nie wiem czy ten artykuł ma zniechęcać czy zachęcać do nowego ubezpieczyciela. Pod hasłem "Proama - nie polecam omijać!" (a propos języka: jeśli w zdaniu złożonym, gdzie występują dwa orzeczenia - czyli dwa zdania, nie występuje spójnik, zdania należy rozdzielać przecinkiem) nie kryje się żadna argumentacja. Nie znalazłem tu żadnej wzmianki dlaczego mam tego ubezpieczyciela omijać. Skoro najtańszy i "udany start" i do tego kierownictwo zaoszczędziło bo obsługa klienta w Lublinie, to chyba dobrze. Sam już nie wiem. Zatem, omijać czy nie? Dla mnie osobiście cena nie jest szczególną zachętą. Bo co to dla mnie za interes zaoszczędzić na składce 200, 300, 400 i nawet więcej złotych, a potem stracić na odszkodowaniu 2, 3, 4 tys i więcej złotych? Do tego jeszcze, obsługa klienta w Lublinie? Super zachęta dla mieszkańca Szczecina czy Wałbrzycha. Najwyraźniej przyjdzie mi zaczekać na opinie tych, którzy zadzwonili na numer agenta ukrytego wyżej pod tajemniczym pseudonimem "serwis ubezpieczeniowy" lub innego i przytrafiła im się szkoda. Za 2 - 3 lata jak już będzie coś wiadomo może tu wrócę podyskutować.

    Marcin Z.

    P.S. Anonimowy być do końca nie chcę a konta w żadnym z tych tam nie mam. Pozdro i nara!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Marcinie,

      Jako polonistka mogę Panu napisać, że w tzw. grze językowej nie ma żadnego błędu. Tytuł może być odczytany dwojako: pozytywnie (nie warto omijać tej oferty) albo negatywnie (tak jak Pan go odczytał), a służy temu właśnie brak tego małego przecinka, świadczący o inwencji autora, a nie jego niedouczeniu :)

      Pozdrawiam,
      Magda

      Usuń
    2. Anonimowy30 maja, 2012

      Witam.

      Nie byłbym sobą, gdybym nie dorzucił pięciu groszy. "Przyganiał kocioł garnkowi". W Pańskim tekście dopatrzyłem się co najmniej trzykrotnego braku przecinka i dwukrotnego, nadgorliwego jego użycia. Jeśli chodzi o zdanie tytułowe niniejszego forum - "Proama- nie polecam omijać" - znaczy ono tyle co "Interpunkcja - polecam stosować". Nie ma tu dwóch orzeczeń, tylko podmiot, orzeczenie i dopełnienie. Pani Magda ma rację, że właśnie brak przecinka nadaje temu zdaniu sens, o jaki chodziło autorowi.

      Pozdrawiam.
      Jarek S.

      Usuń
  6. Panie Marcinie,
    dziękuje za przesłane uwagi.

    1. Tytuł zachęcający do kliknięcia i dyskusji (jak widać skuteczny).
    2. Stylistyka w podtytule celowa.
    3. Artykuł ma na celu przekazanie informacji, że każdy nowy direct ma tanie OC (a takie - zgodnie z Ustawą o obowiązkowych.. - każdy kierowca może kupić)
    4. Directy (Link4, AXA Direct, Liberty Direct) nie potrzebują siedziby w Szczecinie, bo sprzedają ubezpieczenia w kanale direct. To również kanał sprzedażowy wspomnianej Proamy.
    5. Wybór Lublina to czysta ekonomia, która odbije się w wysokości składek ubezpieczeniowych. Wybór ten nie powinien zniechęcać do oferty Proamy.
    6. Opinie o Proamie są pozytywne, choć to krótki okres. Tak jak pisałem, warto poznać ceny OC/AC w Proamie już teraz. I jeszcze raz podkreślę: porównanie kilku ofert Pańskiego "przypadku" umożliwi dokonanie wyboru optymalnego autocasco lub najtańszego OC, a jeśli nie chce Pan stracić w trakcie likwidacji szkody, to proszę czytać dokładnie OWU każdej polisy.

    Pozdrawiam
    Świat Ubezpieczeń

    Ps. Ja chcę pozostać anonimowy, bo na co dzień zajmuję się drzewem i mogę być osądzony o pisanie w nieznanej tematyce. A ja piszę bo lubię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wlasnie policzylem sobie stawki OC w kilku towarzystwach. Liberty, Axa, mBank - 500-600 zlotych, Proama 1350. Kierowca po trzydziestce, krotko prawo jazdy, male przebiegi, brak szkod.

    OdpowiedzUsuń
  8. właśnie dziś zawarłem umowę.Od dwóch tygodni śledzę oferty i zgłaszam do wszystkich napotkanych firm w necie o telefon kontaktowy w celu obliczenia składki. W Proamie wyszło najtaniej, nieważne jakie auto ale OC - w dwóch ratach mając pełne zniżki łącznie 580 zł, AXA - 648 zł, Link 4 - 680 zł, liberty - 705 zł, i coraz więcej. A więc najtaniej. Opinie ciężko powiedzieć ale jak poczytamy opinie innych firm to wcale nie są lepsze i ogólnie wszystkie są miłe jak zawierają umowę i im płacisz a jak coś to robią problemy więc co za różnica jeśli chodzi o OC . Co innego AC tu bym się zastanowił.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje wyliczenie przez internet dla Audi A3 2003 rok, wartość około 25000zł, Warszawa, kawaler, 1983 r., 50% zniżki AC i OC, brak garażu:
    w Proama za pakiet ASO z pełnym assistance - ok. 1800zł,
    AXA Direct 2600zł z AC na zamiennikach i średnim wariantem assistance,
    PZU 2800zł z ubezpieczeniem szyb, rozszerzonym assistance i AC na zamiennikach (All-Risk),
    Link4 (o zgrozo) ponad 3300zł za pakiet z możliwością naprawy w jakimkolwiek warsztacie bez amortyzacji na częściach.

    Ogólnie rzecz ujmując składka dla mnie wygląda korzystanie, tylko dla mnie liczy się przede wszystkim jakość realizacji usługi - przestrzeganie własnego OWU, szybkość pomoc assistance, 100% pokrycia kosztów.

    A czy tak właśnie będzie w Proama? Pewnie przez jakiś czas się tego nie dowiemy.

    Anonimowy Marek ze stolicy (09.02.2012)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też zawarłem polisę w Proama tydzień temu i już jestem rozczarowany. Naliczyli mi do składki AC dopłatę za jedną szkodę i zawyżyli przy tym wartość auta. Dzwoniłem prosiłem żeby zmienili a oni po 3 dniach że nic nie zmienią. Składam już rezygnacje i dziękuje za ich niskie składki skoro od początku tak olewają klienta. Po moich krótkich spostrzeżeniach NIE POLECAM TEJ FIRMY.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oszukałeś firmę nie przyznając się do szkody i jeszcze się obrażasz ???!!!
      NACIĄGACZ! za takich jak ty, płacimy my wszyscy!!!

      Usuń
    2. może nie wiedział...tacy klienci też się zdarzają... Ubezpieczyciele liczą podwójne szkody i do UFG wprowadzają, co by u nich najtaniej było a u innych cena na spalonym... Nie osądaj, bo różnie bywa.

      Usuń
    3. Kolega ma racje, za oszustów płacą wszyscy. Takim klientom życzę srogiej rekalkulacji a wartość pojazdu jest zazwyczaj podawana przy wycenie AC, jak się z nią nie zapoznałeś albo zignorowałeś tą informację, aby płakać publicznie na forum to powiem tylko jedno jako pracownik z konkurencyjnej firmy: nie polecam takiego klienta. Współczuje tej firmie która będzie musiała ciebie obsługiwać.

      Usuń
  11. Tylko okazuje się, że przyszłość Proama jest niejasna. Miesiąc po starcie firma jest wystawiona na sprzedaż, bo Groupama ma bardzo poważne problemy finansowe. Jak to wpłynie na wypłacane odszkodowania? Osobiście wolę nie sprawdzać bez względu na to jak tanie jest ubezpieczenie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam! Mnie nie zależy na niczym innym jak na OC. tu mi dali 460 zł i niby najtaniej!!!. BUJDA NA RESORACH. Chcą znaleźć durni i nic więcej! tu niby 70 % a mam 60 % i 100 zł mniej. Cfele!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam jesteś bujda na resorach, wiadomo że nigdzie nie jest najtaniej, w każdej firmie są wyższe i niższe kwoty uzależnione od chociażby samego pojazdu, i to że tobie wyszło drożej to nie znaczy, że komuś też tak wyjdzie z innym autem i nie skorzysta na tym jego portfel.

      Usuń
    2. Po raz kolejny się zgadzam z kolegą.

      Autor z łaski swojej pomyśli czasem od strony firmy ubezpieczeniowej, a nie tylko ze swojego wąskiego punktu widzenia.
      Proama nigdy nie ogłaszała się, że ZAWSZE I DLA KAŻDEGO ma najtańsza ofertę na rynku. A że autor postu nie potrafi tego pojąć to trudno, ale niech nie robi innym wodę z mózgu.

      Usuń
  13. Witam,
    ja dostałem oferty na auto z 2009 wartość 38000zł:
    - PZU cały pakiet wynosi 2194,00 jest w tym również utrzymanie wartości na 12 m-cy oraz pełne AC, OC, NNW, ASS.
    - Allianz 1967,00
    - Proama Casco Komfortowy Jedna rata 1 069,88 zł +NNW Komunikacyjne 59,00 zł = 1 128,88 zł

    I co wybrać, jakie są haczyki w proamie??
    Wiesiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam agentem w PZU i wybierając stałą wartość pojazdu przez cały okres ubezp. w przypadku kradzieży masz wypłacaną kwotę na dzień zawarcia ubezp., nic nie jest potrącane. OWU Proamy czytałam i wg. mnie są ok. ale nie wiem jak z likwidacją szkód, to przynie przyszłość. Sprawdz w TUZ TUW z siedzibą w Gdańsku, mają b.dobre warunki.

      Usuń
    2. Kolega wybaczy, ale akurat kiedyś ja miałem styczność Z TUW TUZ i zawarcie umowy innej niż OC w tej firmie zakrawa o szaleństwo.

      Usuń
  14. wybierz TUW

    OdpowiedzUsuń
  15. PZU, poczytaj warunki i stanie się jasność... alianz 10% obligatoryjnie udziału własnego w kradzieży z miejsca niestrzeżonego, wyposażenie max 20% su. Jeśli su jest zaniżona, to o tyle samo zaniżają ci odszkdowanie. Proamy jeszcze nie przeanalizowałem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Allianz wcale nie obliguje do tego udziału własnego. Można go znieść za śmieszną dopłatę.

      Usuń
    2. Dokładnie Allianz nigdy nie obligował i nie obliguje do udziału własnego wystarczy sprawdzić kalkulator, aby się przekonać o tym samemu.
      A twierdzenie typu "PZU, poczytaj warunki i stanie się jasność" brzmi co najmniej śmiesznie biorąc pod uwagę ilość klauzul abuzywnych m.in. tego towarzystwa które dla zwykłego śmiertelnika są nie do rozpoznania.

      Usuń
  16. Zawarłem tylko OC za 411 zł. a Generali w którym do tej pory miałem OC, nie chcieli zejść poniżej 500 zł. Więc sprawdzajac różnych ubezpieczycieli Proama wyszła najtaniej. Natomiast AC to już inna kwestia i tu bym zawarł takowe ubezpieczenie już raczej z innym ubezpieczycielem, ale OC to OC i trzeba jak najtaniej, bo to jest OBOWIĄZKOWE a jak obowiązkowe to znaczy do dupy a jak do dupy to znaczy do niczego i trzeba kierować się tylko i wyłącznie ceną i płacić jak najmniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie rozważanie mają sens, dopóki nie znajdzie się ktoś na tyle bystry, aby zauważyć, że poszkodowany np. z Twojej winy ma prawo złożyć wniosek do sądu przeciwko Tobie jako osobie fizycznej o odszkodowanie za poniesione straty, oraz wniosek dot. likwidacji szkody z Twoje OC do TU w którym zawarłeś umowę w tym samym czasie.
      Jeśli Twoja firma będzie kręciła z wypłatą pełnego odszkodowania, (bo wybrałeś tą najtańszą) to może naciskać na pozew sądowy i w przypadku zasądzenia odpowiedniej kwoty to Ty będziesz prosił swojego ubezpieczyciela o zwrot poniesionych kosztów.
      Ciekawe czy w tedy będzie Ci ta cena tak bardzo na rękę, jak spotkasz się z biurokracją.

      Usuń
  17. tylko w proamie istnieje pewien haczyk.... jest ogromny problem z likwidacja szkod... odzyskanie pieniedzy jest bardzo trudne. zanizaja rowniez wartosc aut w przypadku zaistnialej juz szkody. ogolnie firma powoli upada a dopiero weszla na rynek. doradcow z Lublina zwalniaja juz calymi grupami po paru miesiacach pracy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko wyjdzie na jaw jak Rzecznik Ubezpieczonych opublikuje tabelę z ilością zażaleń klientów w stosunku do udziału na rynku.

      Usuń
  18. NIE POLECAM. Przez blisko miesiąc namawiali mnie na OC+AC (telefony, rozmowy, negocjacje). Zgodziłem się, wpłaciłem pieniądze i .... następnego dnia rano telefon z informacją, że trzeba dopłacić bo przeanalizowali... Wspomniana dopłata to 1/3 kwoty dotychczas wpłaconej. Podziękowałem i teraz na pieniądze muszę czekać 2 tygodnie. Pytam się, gdzie przez ten miesiąc byli tzw. analitycy??? A może to celowa działalność obliczona na to, iż klient już się nie wycofa. WYCOFAŁEM SIĘ - i NIE POLECAM.

    OdpowiedzUsuń
  19. NIE POLECAM. Przez blisko miesiąc namawiali mnie na OC+AC (telefony, rozmowy, negocjacje). Zgodziłem się, wpłaciłem pieniądze i .... następnego dnia rano telefon z informacją, że trzeba dopłacić bo przeanalizowali... Wspomniana dopłata to 1/3 kwoty dotychczas wpłaconej. Podziękowałem i teraz na pieniądze muszę czekać 2 tygodnie. Pytam się, gdzie przez ten miesiąc byli tzw. analitycy??? A może to celowa działalność obliczona na to, iż klient już się nie wycofa. WYCOFAŁEM SIĘ - i NIE POLECAM.

    OdpowiedzUsuń
  20. Polecam polecam Panią w nazwisku ze Złotem. Ta kobieta ma cierpliwość ileż razy mogłem jęczeć przekładać rozmowę a Ona wiernie dzwoniła. Wytłumaczyła mi wszystko jak chłop krowie na miedzy. Nie będę pisał imienia i nazwiska ponieważ nie wiem czy Pani K.G by sobie tego życzyła. Naprawdę Polecam jestem dumny,że mam takiego Osobistego Doradcę.(Doradczynię) :)

    OdpowiedzUsuń
  21. na doradczynie w proama radzę uważać są w stanie zrobić wszystko

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie polecam.Wyliczyli mi ubezpieczenie OC na 1600!!!Natomiast w pozostałych obecnych na rynku firmach direct kwota wahała się pomiędzy 800 a 900 zł.Takie to mają konkurencyjne stawki......

    OdpowiedzUsuń
  23. Stawki dla jednego są korzystne a dla drugiego nie. I o co chodzi? Firma Proama chce zminimalizować ryzyko wypadku i osoba która została np zapytana o to czy auto jest garażowane, lub czy ktoś jeszcze będzie współwłaścicielem, daje im do myślenia czy ryzyko wypadku będzie większe. Ktoś kto trzyma auto w garażu, dba o nie bo zrobił wszystko żeby nie stało na ulicy ( miejscu podwyższonego ryzyka ) . Wiec cena nawet dwóch bliźniaczych aut w rękach innych kierowców będzie inna . Wszytko zależy od sposobu dbania o pojazd.

    OdpowiedzUsuń
  24. PROAMA Pakiet AC - szyby to fikcja , pomimo pęknięcia szyby ( zdarzenie losowe ) w Fiacie Panda z 2004 r. tak wyliczono szkodę oraz amortyzację pojazdu że według PROAMA koszt wymiany przedniej szyby to 473,37 a PROAMA odpowiada od 500,00 PLN , jak pięknie to sobie potrafili wyliczyć.Chociaż podczas rozmowy w celu zawarcia umowy byłem zapewniany iż w pakiecie AC szyby zapewniano mnie iż za szyby nie obowiązuje kwota 500,00 od której odpowiadają. UWAGA !!! TO OSZUŚCI NIE DAJCIE SIĘ NACIĄGNĄĆ !!!! Fiat Panda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast mówić o oszustwie najpierw przytocz zapisy OWU na ten temat.
      Żaden z forumowiczów nie był świadkiem rozmowy, wiec równie dobrze można podejrzewać, że i Ty sobie dopowiedziałeś fakt którego nigdy nie stwierdzono.
      A domyślam się że w Proamie jest jak w Allianz, w którym franszyza integralna wynosi 500 zł, więc brak doubezpieczenia szyb osobno będzie skutkowało sposobem likwidacji szkód jak przy każdej innej szkodzie z AC.

      Usuń
  25. A ja kupiłem dla opla vectry z 2008 r pakiet AC + OC assistance, i przy 70 % wyliczyli 1500 zł byli o 100 zł tańsi od AXy i mbanku o 150 zł,
    Teraz właśnie likwiduję szkodę z AC i już wiem na czym polega haczyk, naprawa musi być w nieautoryzowanym warsztacie!!!
    Jeszcze nie wiem jak to wycenią i jak przebiegnie naprawa,
    na pewno zdam relację....

    OdpowiedzUsuń
  26. Szanowni Państwo,
    Ja miałem dziś rozmowę z Panią z PROAMY
    Za Golfa VI/2011 wyliczyła przeszło 4000, przy 10% zniżce.

    Jak jej przedstawiłem, że mam oferty z Liberty, Link4, Aviva gdzie nikt nie przekracza 2000 uznała, że tam są dziesiątki haczyków i wszystko musi być niekorzystne.:-)

    Mało tego, zachowała się mało profesjonalnie, śmiejąc się do słuchawki, słysząc stawki innych firm (choć przeprosiła, jednak, mimo, 20 letniej praktyki w ubezpieczaniu nieruchomości, samochodów, pierwszy raz spotkały mnie takie wygłupy).

    Rozumiem, że mam płacić za taki profesjonalizm niskich kosztów, przyjmując, że każda inna oferta, to oszustwo Brawo...:-)

    Konsultantka, oświadczyła:
    Pewnie Pana oszukali, wpisali zniżki samodzielnie, i podkręcili ubezpieczenie, no cóż. Widać, w czterach firmach stosują praktykę podkręcania:-) to zmowa cenowa:-))!!!

    Najlepsze zostało na deser.... Zamiast pomyśleć czym przekonać klienta, usłyszałem, to niech Pan tam ubezpieczy, z fochami w tle...
    I tak uczynię...

    Szczerze, z czystej ciekawości, choć życzę im dobrze, to po takiej porażającej postawie z numeru 815....... raczej długiej przeszłości i wyboru przez klientów, nie wróżę.
    Obym się mylił dla wielu zwolenników ...

    Pozdrawiam
    Robert

    OdpowiedzUsuń
  27. niedawno badając grunt pod ubezpieczenie samochodu dotarłem do Proamy.
    Obsługa nieprofesjonalna, dopytywanie o zawód i uszczypliwe komentarze (gówno to panienkę powinno interesować z jakich powodów jestem na emeryturze lub nie i w jakim resorcie). Rozbieżność pomiędzy składką wyliczoną na ich stronie po rozmowie z "doradcą" to prawie 100% !!! z niecałych 500 zł na blisko 1000.
    Próba wyjaśnienia tych rozbieżności wywołała jakieś dziwne fochy "doradczyni". Pierwszy raz spotykam się z sytuacją, że to ja mam prosić firmę ubezpieczeniową aby raczyła przyjąć pieniądze, jestem kierowcą z 35-letnim stażem bezwypadkowo i tym bardziej dziwią mnie fochy ze strony obsługi. Później zaczęły się telefony, ot tak jeden sygnał na komórkę, co ja mam dzwonić, czy się komuś kierunki poj....ły od kiedy koń wozu szuka ?! Chcesz mieć klienta bałwanko to zadzwoń skutecznie. Po tych optymistycznych akcentach zapłaciłem OC w innej firmie.

    Ateo

    OdpowiedzUsuń
  28. oszuści pełny brak profesjonalizmu pojazd uszkodzony mam przez pojazd ubezpieczony w mtu mam terzy elementy w oplu insigni przedstawilem im kosztorys z warsztatu a oni dają wycene o 50% niższą i nie uznają 3-ego elementu w jednej szkodzie poniewarz jest inny charakter uszkodzeń według ich " specjalisty" ha ha ha ale przyjmą zgłoszenie tego elementu z tego samego zdarzenia czy to nie śmieszne.?! a zniszki... już stracone.. Podobne działanie do AMBER GOLDU daj kase a my cie oszukamy OSZUŚCI.......!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a tak ładnie naciągali na zakup ubezpieczenia TEN ICH PAN TOMEK TO POWINIEN SPALIĆ SIE ZE WSTYDU niezadowolony

    OdpowiedzUsuń
  29. Zdecydowanie odradzam!!! Wszystko pięknie, ale w reklamie. Jeśli dochodzi do likwidacji szkody, to MASAKRA! Wszystko spoczywa na kliencie, a korespondencja i papierologia ciągnie się tygodniami. Unikajcie jak tylko możecie...

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie polecam PROAMY !!! Właśnie idę z nimi do sądu , nie uznali mi szkody z AC, na korespondencję nawet nie odpowiedzieli. Nie polecam !!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ta firma to jakiś żart nigdy nic u nich nie ubezpieczałem nawet do nich nie dzwoniłem a przysyłają mi wezwania do zapłaty OC za samochód który jest ubezpieczony w innej firmie gdy do nich zadzwoniłem pani mi powiedziała że nic z tym się nie da zrobić

    OdpowiedzUsuń
  32. Auto drugi tydzień stoi w serwisie bo rzeczoznawca z proamy mający wykonać dodatkowy kosztorys raczył przyjechać po kilku dniach od zgłoszenia + czas na wysłanie do serwisu. Przez ten czas użytkowałem auto zastępcze i ponaglałem firmę proama telefonami że za długo to trwa bo chciałem odebrać auto przed świętami. Dzisiaj w serwisie dopiero co otrzymali części, a proama domaga się zwrotu auta zastępczego ze względu na opóźnienia wynikające z mojej winy... Więcej nie będę pisał bo mało kto uwierzy, ale sprawa trafi do sądu. Nie dość że oszukują, przeciągają to jeszcze robią z ludzi idiotów!

    OdpowiedzUsuń
  33. ubezpiecz samochód w PROAMA a będziesz miał problemy z rzetelną wyceną szkody, nie polecam tej firmy mam osobisty przykład za zaniżeniu szkody AC. Sprawa skierowana do sądu

    OdpowiedzUsuń
  34. w zeszłym roku ubezpieczyłem u nich auto , (samo OC) ponieważ miel najniższą cenę 250 zeta ze wszystkimi możliwymi zniżkami , w tym roku przysyłają mi kolejną umowę już na kwotę 298 zł , logując się na ich stronie i wypełniając wniosek online przy tych samych danych wychodzi mi 270 zł pytam gdzie tu sens i logika , zamiast płacić mniej za kontynuację próbują mnie orżnąć !!! idę do mbanku tam mam za 249 zł ,,,,, żegnaj Proama wrócę do was jak zaproponujecie niższą cenę niż konkurencja.czyli za rok jak dobrze pójdzie :o)

    OdpowiedzUsuń
  35. W filmie C.K. Dezerterzy Janusza Majewskiego jest scena, w której kapitan Wagner (genialny Z. Zapasiewicz) prowadzi rozmowę z von Nogay'em (równie świetny W. Pokora). Odnosząc się do postępowania von Nogaya stwierdza: "Wie Pan, że nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić Pańskie postępowanie. (...) W moich oczach jest Pan nędznym gadem omyłkowo tylko nazywanym człowiekiem". Nie sądziłem, że przypomnę sobie o tej scenie przy okazji styczności z proamą (celowo z małej litery). Otóż w mojej ocenie nie ma dostatecznie obelżywych słów aby określić tą firmę i sposób jej postępowania. I wierzę, że tylko przez czyjeś niedopatrzenie ta firma może w dalszym ciągu nazywać się towarzystwem ubezpieczeniowym. Krótka historia: otrzymałem uderzenie w tył auta - sprawca ubezpieczony w proamie. Auto nowe, niecałe 60 tys. przebiegu, serwisowane wyłączenie w ASO (pełna dokumentacja faktury, wpisy w książkę ,itp.). Pierwsze oględziny rzeczoznawcy, pierwszy kosztorys z proamy. Wynik: ok. 30% kosztów naprawy oszacowanych przez ASO. Odwołanie. Częściowo uwzględnione. Druga wizyta rzeczoznawcy. Odwołanie - częściowo uwzględnione. Auto trafia do ASO. Demontaż uszkodzonych elementów - pod spodem kolejna "niespodzianka". Trzecia wizyta rzeczoznawcy. Odwołanie. Odrzucone. I tu uwaga: "fachowiec" proamy zdalnie (tzn. nie widząc auta i jego uszkodzeń) neguje opinię swojego rzeczoznawcy. Rzeczoznawca (jednocześnie biegły sądowy) WIDZĄC auto, za bezdyskusyjną uważa konieczność wymiany elementu nadwozia (błotnik). Proama odrzuca taką opcję i zaleca naprawę poprzez "klepanie i szpachlowanie" elementu gdzie powierzchnia na którą ta szpachla będzie nałożona to ponad 50% powierzchni naprawianego elementu. "Fachowcy" proamy to ludzie o tak rozległej wiedzy w dziedzinie motoryzacji, że na podstawie zdjęć są w stanie ocenić czy element (tu czujniki parkowania) wydają dźwięk czy też nie. To nic, że rzeczoznawca dokonujący oględzin słyszy, że czujniki "piszczą" jak oszalałe (uderzenia w tył rzecz jasna nie przeżyły). "Fachowiec" proama ocenia, na podstawie zdjęć, że jednak nie piszczą (sic!). Bezczelna Pani, która mieni się "specjalistą ds. relacji z klientem" wypisuje między innymi na tym forum, że istnieje możliwość wystąpienia z wnioskiem o kolejne oględziny. Po co skoro - jak pokazuje mój przypadek - nie uwzględniają oni opinii SWOJEGO rzeczoznawcy, którego to ONI wyznaczają do dokonania oględzin pojazdu. Sprawa znajdzie finał w sądzie, a o jej wyniku pozwolę sobie poinformować Szanownych forumowiczów.
    I jeszcze jedno: Proszę Państwa proszę się zastanowić czy oszczędność kilkuset złotych warta jej nerwów jakie Państwo stracą w sytuacji gdy coś się Państwu przytrafi. Korzystając z oferty proamy nie kupujecie sobie Państwo bezpieczeństwa a jedynie miraż gdyż w razie jakiejś mało przyjemnej przygody zostaniecie Państwo potraktowani jak intruz (sympatykom "Misia" S. Bareji przypominam scenę z szatni: "uparł się cham i mu daj...."). A do wyznawców poglądu, że "jakość OC" to zmartwienie poszkodowanego: proszę porozmawiać z dowolnym prawnikiem lub w miarę rzetelnym agentem i zapytać co może poszkodowany w stosunku do sprawcy gdy jego roszczenie nie zostanie w pełni zaspokojone. Zapewniam, że nie jest kolorowo. Wszystkim pokrzywdzonym przez proamę życzę dużo wytrwałości i tego by nie odpuszczali nawet kilkuset złotych. Sąd, sąd i jeszcze raz sąd. I proszę byście o swoich przejściach z tą.... "firmą" informowali maksymalnie szerokie grono znajomych (u mnie to już ponad sto osób). Pamiętajmy, że to małe kamyki poruszają lawinę.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ta sama sytuacja - niska obsługa klientów spotka ubezpieczonych w Generali, ponieważ od 01-06-2014r Proama i Generali mają wspólną likwidacje szkód komunikacyjnych i majątkowych. Proama nie posiada Centrali w Polsce – posiada ją w Czechach. Ci sami ludzie z Proamy w przedstawicielstwie z Lublina w Polsce likwidują szkody dla Proamy w Polsce i Generali w Polsce. Pytanie, co na to KNF? Czy taka praktyka jest dopuszczalna?

    OdpowiedzUsuń